ODWIEDZONE

Katamaran na Sycylii w Zingaro – nie pomińcie tego!

Polecam Wam całym sercem wybrać się na wycieczkę Katamaranem na Sycylii, a dokładnie nad wybrzeżem Rezerwatu Zingaro. To właśnie od strony morza można w pełni docenić, jak piękne jest to wybrzeże. A postoje na pływanie w turkusowej wodzie, z takimi widokami dookoła? Oj, to czysta rozkosz! Obawiałam się aż 4h rejsu, a na koniec chciałam żeby to trwało dłużej. Polecam Wam same konkrety – jaka firma katamaranu, która godzina jest najlepsza, jak wykorzystać najbardziej czas na katamaranie i czas postojów na pływanie.

Czas Rejsu
4h
Cena
39 €

Dlaczego warto wybrać rejs katamaranem po Zingaro?

4h rejsu! Dla mnie brzmiało to długo, obawiałam się że za długo. I nic bardziej mylnego – to idealny balans rejsu, 3 postojów na pływanie i odkrywanie nowych przekąsek przygotowanych przez obsługę. A to wszystko przy słuchaniu hitów muzyki z lat 80-tych.

Rezerwat na Sycylii Zingaro wybrzeże

Rejs zaczyna się w Castellammare del Golfo, skąd płynęliśmy w stronę Rezerwatu Zingaro. Już przed samym rezerwatem było pięknie, ale potem, płynąc wzdłuż jego wybrzeża, chyba jeszcze piękniej! Wysokie góry, różne formacje skalne, cudowne zatoczki i turkusowa woda. Naprawdę niesamowite widoki i cudowne przeżycie!

Na początku rejsu bardzo Wam polecam stanąć z przodu katamaranu i płynąć tak prosto na fale. Czasami może Was trochę ochlapać, ale jeny, co za wrażenia! Czułam się, jakbym to ja sterowała katamaranem, a ta cudowna przestrzeń, klimat i woda były moje! Przy większych falach było nawet trochę adrenaliny. Nie martwcie się jednak, jeśli fale są za duże, obsługa poprosi Was, żebyście usiedli.

I właśnie to było w tym rejsie takie cudowne. Nie tylko oglądanie pięknego wybrzeża, ale też samo płynięcie, wiatr, woda dookoła i ta niesamowita wolność. Do tego trzy postoje na pływanie w przepięknych miejscach. Coś wspaniałego!

Który rejs wybrać?

Czy to wszystko jedno jaki katamaran?

Ja korzystałam z firmy Zingaro Sea Experiences i ogromnie Wam ją polecam!
Opinie 5.0 na Google z ponad 2000 opinii. I naprawdę na to zasługują. Obsługa, oprawa muzyczna, katamaran z 2 poziomami… warto.

Moja Rada

Wybierzcie katamaran o nazwie Copacabana. On ma piętro, a inne katamarany z tej i innych firm, mają tylko jeden poziom. I to jest naprawdę duża różnica. Dzięki temu jest na pokładzie więcej cienia. Do tego w ogóle nie ma ścisku, bo zwyczajnie ludzie mają więcej miejsca. I gdybyście pomyśleli że pewnie tutaj wpuszczają po prostu więcej osób… nie prawda, tyle samo albo 2 osoby więcej w zależności z którym katamaranem dokładnie porównujecie.


Także koniecznie Copacabana! Pod tym linkiem możecie konkretnie ten zarezerwować.

Rejs na 4 czy na 7 godzin?

Do wyboru są dwie opcje — 4 i 7 godzin. Ja wybrałam 4 godziny i szczerze, nawet to wydawało mi się długie. Trochę obawiałam się, co ja będę robić przez tyle czasu na katamaranie…

…ale nie było długo. W ogóle!

Pod koniec chciałam, żeby ten rejs trwał jeszcze dłużej. Między pływaniem, oglądaniem wybrzeża, jedzeniem i odpoczywaniem na katamaranie, czas leciał niesamowicie szybko. To było cudowne przeżycie i naprawdę ani przez chwilę się nie nudziłam.

Na pierwszy raz nadal wybrałabym 4h. Na drugi, sama nie wiem, nadal 7h wydaje mi się długo 🙂

Rejs o 10:00 lub o 15:30

Są dwie godziny do wyboru — 10:00 i 15:30. Dość długo zastanawiałam się nad tymi opcjami. Ostatecznie byłam na rejsie o 10:00 i bardzo Wam polecam. Morze rano jest zazwyczaj spokojniejsze. A ważne jest to, że podczas rejsu są aż trzy postoje na pływanie, więc spokojne morze naprawdę ma znaczenie.

Ja byłam w połowie września, było około 30 stopni i trochę bałam się, że o 10:00 słońce będzie zbyt mocne. Ale zupełnie niepotrzebnie! Katamaran ma zadaszenie i było bardzo dużo cienia dla każdego, kto chciał. Poza tym cały czas przyjemnie wieje, więc upał w ogóle mi nie przeszkadzał. Jak zachodziło (rzadko!) słońce, to bywało chłodno, siedząc w mokrych strojach. Będąc na rejsie od 15:30, ja bym zmarzła i pewnie nie skorzystałabym dużo z pływania.

Opis postojów na pływanie

Ważne na każdym postoju

* zawsze macie około 30min, załoga wyznacza czas powrotu
* kamizelki ratunkowe są dostępne bezpłatnie
* makarony piankowe też są bezpłatne
* maski do nurkowania tak samo (jest co podziwiać!)

Bardzo Wam polecam makarony piankowe. Dobrze pływam, ale to było niesamowicie przyjemne pływając być jednocześnie trochę unoszonym na wodzie. Wypróbowałam na tych makaronach z 10 różnych pozycji. Super zabawa! A do tego zwiększają bezpieczeństwo, nie ograniczają ruchów i można z nimi bez problemu płytko nurkować .

Pierwszy postój – jaskinia


Pierwszy postój jest przy jaskini i można do niej wpłynąć! Tak zrobiła większość naszej wycieczki i my też. Pięknie tam było.

Bardzo Wam polecam to zrobić i tutaj najbardziej wziąć ze sobą maskę do nurkowania. Też bardzo polecam zabrać ze sobą kamerkę podwodną, bo naprawdę jest co uchwycić – ja swoją miałam przyczepioną do klatki piersiowej na szelkach.

Drugi postój – Scopello


Drugi postój jest przy Scopello. To jest chyba najbardziej widokowy punkt na całej trasie. Jest faktycznie przepięknie. Te ogromne skały wystające z wody, kolor morza i całe to otoczenie robią niesamowite wrażenie…

…ale powiem Wam, że dla mnie ten postój był najsłabszy z całej trójki. Wokół nas było całkiem sporo innych łódek i katamaranów, które też się tam zatrzymywały. I trochę zamiast pływania pośród natury, mieliśmy pływanie pośród blach i zapaszków paliwa.

Fajnie się pływało, widoki przepiękne, po prostu z tych trzech postojów ten był dla mnie najmniej atrakcyjny.

Trzeci postój – plaża w Rezerwacie Zingaro


Ojej, ten postój był cudowny!

Ostatni postój jest przy jednej z plaż w Rezerwacie Zingaro. Super było to, że można na nią podpłynąć.

Plaża miała piękne, małe białe kamienie na dnie, woda była cudowna, a dookoła te wszystkie widoki na wybrzeże rezerwatu. Pływałam, podpływałam do plaży, oglądałam dno i po prostu cieszyłam się tym miejscem.

To było niesamowite uczucie wolności. Piękne widoki, woda, spokój i możliwość popływania w takim miejscu. Cudowna sprawa!

Jedzenie, atmosfera i organizacja

Obsługa i organizacja

Ah, ta obsługa! Cudowni ludzie. Wszystko było idealnie zorganizowane, obsługa była bardzo uważna na pasażerów, uprzejma, widać że bardzo im zależało. I przez to ten rejs był aż tak dobry.

Jak wejdziecie na katamaran, od razu Wam powiedzą, że tutaj każdy musi być na boso, ze względu na wodę, która czasami oblewa podłogę. Pokażą Wam też, gdzie włożyć buty.

Na Katamaran weźcie klapki

Jako że chodzi się tam na boso, szybciej i łatwiej je zdjąć. Wszystkie buty lądują w jednym koszu.

Bardzo spodobało mi się też to, jak rozwiązali sprawę plecaków. Obsługa bierze je pod pokład, żeby miejsca do siedzenia nie były zajmowane przez bagaże, co ograniczałoby miejsce innym pasażerom. Mają na to luk pod pokładem, gdzie starannie umieszczają plecaki jeden po drugim. Robi to załoga, luk jest cały czas widoczny, a jak poprosicie, to Wam wyjmą Wasz plecak. Nikt nie może sobie tam zejść i pogrzebać w czyichś rzeczach.

I powiem Wam, na początku mnie to trochę zmartwiło… Ale kurka, jakie to było wygodne! Ani się nie martwisz, że plecak zmoknie, ani miejsca do siedzenia nie są okupowane przez bagaże. Mądre to było!

Na katamaranie jest też toaleta, więc nie trzeba się tym przejmować. Jest śmiesznie ukryta, bo wejście znajduje się pod jednym z siedzeń. Zapytajcie załogę, a Wam pokażą. My to odkryliśmy w trakcie rejsu, jak nagle poprosili osobę obok żeby wstała z siedzenia, bo tam jest toaleta i ktoś potrzebuje. Miny wszystkich… zaskoczenie nie do opisania!

I jeszcze ta muzyka!

Słuchajcie, muzyka grała cały czas. To były same hity z lat 80. To robiło tak niesamowity klimat. Zwłaszcza jak się stało z przodu, płynęło pod fale a w tle „You’re My Heart, You’re My Soul”. Cudowne.

Przekąski na pokładzie (w cenie)

W cenę rejsu są wliczone przystawki i po każdym postoju na pływanie, obsługa przygotowuje coś nowego.

Po pierwszym postoju my mieliśmy chipsy, wino i napoje. Po drugim kanapki, a po trzecim melona. Wszystko było naprawdę dobre.

Specjalne życzenia co do kanapek

Takie życzenia zgłoście obsłudze, zanim zaczną je robić. Bo potem może już nie być chleba, żeby dorobić kolejne. My mieliśmy taką sytuację, że jedna osoba nie je wielu rzeczy a obsługa przygotowała tylko 3 kanapki z samym serem. Te kanapki szybko się rozeszły i dla osoby z naszej ekipy zabrakło. A oni naprawdę chętnie pomagają, więc warto po prostu powiedzieć wcześniej.

Napoje były potem dostępne przez cały czas od czasu pierwszego postoju.

A może łódka lepsza?

Tego nie wiem. Jednak mnie Katamaran bardzo pozytywnie zaskoczył. Dobrze się na nim czułam na falach, miał dużo miejsca, ładne zejście do wody.

Na pewno bym nie polecała wynajmować samemu w Zingaro łódki, ponieważ tam są bardzo restrykcyjne przepisy co do odległości płynięcia od brzegu, co samemu po prostu trudno jest kontrolować. Niektóre z tych zasad nie obejmują organizatorów wycieczek, dlatego sami tak blisko po prostu nie podpłyniecie.

Przydał Ci się ten wpis?

Daj mi proszę znać — to motywuje!

0 osób

Pogadajmy - komentarze

Byliście tutaj? Napiszcie, co Wam się podobało.

0 komentarzy

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!